Jaki kolor paznokci jest teraz modny? Jakie odcienie dominują?

Photo of author

By Eryk Miąsik

Na paznokciach rządzą teraz dwa skrajne bieguny: delikatne, mleczne beże i róże oraz głębokie, nasycone czerwienie i bordo. Coraz częściej pojawiają się też spokojne, „czyste” odcienie nude i przygaszone pastele, które zastępują krzykliwe neony.

Jakie kolory paznokci są teraz najbardziej modne?

Najmodniejsze kolory paznokci teraz łączą dwie skrajności: niewymuszoną naturalność i mocny, widoczny akcent. Na jednym końcu są „czyste” beże, mleczne róże i przygaszone brązy, na drugim głęboka czerwień, granat czy ciemna śliwka. To połączenie sprawia, że w jednej kolekcji z sezonu jesień–zima 2024/2025 pojawiają się zarówno odcienie „prawie niewidoczne”, jak i takie, które od razu przyciągają wzrok.

W trendach mocno widać powrót do elegancji w prostym wydaniu. Projektanci, którzy jeszcze rok temu stawiali na neonowe kolory, dziś częściej pokazują na wybiegach paznokcie w odcieniach nude, przełamane maksymalnie jednym ciemnym akcentem. W codziennych stylizacjach, na Instagramie i TikToku, co najmniej co trzeci popularny manicure to właśnie spokojna, „czysta” płytka z delikatnym kolorem, która ma wyglądać dobrze w biurze, na randce i podczas weekendu.

Równolegle rośnie popularność tak zwanych „statement nails”, czyli paznokci grających główną rolę w stylizacji. To często głęboka czerwień w chłodnym odcieniu, intensywne bordo albo niemal czarny granat, które dobrze prezentują się zarówno na krótkich, jak i na długich paznokciach. W ciągu ostatnich 12 miesięcy salony manicure coraz częściej zgłaszają, że klienci zamawiają ciemne kolory także na lato, a nie tylko na jesień, bo traktują je jak odpowiednik czerwonej szminki – dodatek, który natychmiast „uszlachetnia” prosty strój.

Moda przesuwa się też w stronę lekkiej personalizacji, zamiast skomplikowanych zdobień popularnych kilka sezonów temu. Zamiast pięciu różnych wzorków na jednej dłoni częściej pojawia się jeden, dwa paznokcie w innym kolorze lub subtelny efekt, na przykład delikatna poświata przy nasadzie płytki. W praktyce wiele osób wybiera jeden modny odcień bazowy i bawi się jego wariacjami przez około 2–3 miesiące, zanim zmieni paletę na kolejną. Dzięki temu trendy stają się mniej „sezonowe” w klasycznym sensie, a bardziej dopasowane do rytmu życia i garderoby.

Które stonowane i naturalne odcienie dominują w aktualnych trendach?

W aktualnych trendach najmocniej trzymają się kolory „my nails but better”, czyli odcienie bardzo zbliżone do naturalnej płytki. Widać to zarówno w klasycznym manicure, jak i w stylizacjach hybrydowych, gdzie już od około 2–3 sezonów królują mleczne róże, beże i delikatne brzoskwinie. Takie barwy subtelnie wygładzają wygląd dłoni, pasują do biura, na uczelnię i na weekend, więc wiele osób maluje je bez przerwy, jedynie odświeżając kształt i długość paznokci.

Stonowane odcienie nie kończą się jednak na „nudziakach”. Coraz częściej wybierane są też kolory inspirowane pielęgnacją skóry, jak „latte nails” w barwach kawy z mlekiem, ciepłe karmelowe beże czy rozbielone brązy, które dobrze wyglądają na krótkich paznokciach. Od około 2022 roku zyskują także szarobeże, tzw. greige, szczególnie u osób, które na co dzień noszą chłodniejsze kolory ubrań. Dzięki temu nawet bardzo minimalistyczny manicure prezentuje się jako świadomy wybór, a nie „brak stylizacji”.

Łatwo się jednak pogubić w nazwach, dlatego pomocne bywa proste porównanie kilku najczęściej wybieranych, naturalnych tonów:

OdcieńCharakterystykaDla kogo najlepiej
Transparentny różBardzo delikatny, półprzezroczysty efekt „zdrowej płytki”Na co dzień, do pracy z dress codem, przy każdej karnacji
Beż nudeKryjący, neutralny beż bez wyraźnych tonów różu czy żółciOsoby szukające eleganckiej bazy, na śluby i ważne spotkania
Latte / kawa z mlekiemCiepły, mleczny brąz, często lekko rozbielonyCiepła karnacja, styl casual, stylizacje w brązach i beżach
Greige (szarobeż)Połączenie beżu i szarości, raczej chłodny odcieńChłodna karnacja, minimalistyczne i „biurowe” stylizacje
Mleczny róż / mleczna brzoskwiniaRozbielone, miękkie tony, lekko „mgliste” krycieManicure ślubny, romantyczne stylizacje, dłonie z widocznymi żyłkami

Taka paleta pokazuje, że „naturalny” wcale nie znaczy nudny, bo w obrębie spokojnych barw można zmieniać ton, krycie i temperaturę koloru w zależności od nastroju. Stonowane odcienie dobrze współpracują też z dodatkami: cienką złotą linią, jednym paznokciem z brokatem czy dyskretnym efektem mlecznej poświaty. Dzięki temu paznokcie pozostają eleganckie, ale zyskują indywidualny charakter, bez potrzeby sięgania po bardzo intensywne barwy.

Jakie intensywne i odważne barwy paznokci są na topie w tym sezonie?

Modne intensywne paznokcie w tym sezonie to przede wszystkim głębokie czerwienie, energetyczne róże i soczyste oranże. Zauważalnie częściej niż rok temu wybierane są też odcienie w stylu „neon na sterydach” – widoczne z drugiego końca ulicy, ale już w bardziej dopracowanych, eleganckich wersjach, a nie tylko typowo imprezowych.

Czerwień wraca w bardzo wyrazistej odsłonie: od odcieni chili po wiśnię i makową czerwień. Taki kolor często pojawia się w wersji full color, na wszystkich paznokciach, bez dodatkowych zdobień, co daje prosty, ale mocny efekt. Popularne są zwłaszcza żele i hybrydy o wysokim połysku, bo przy intensywnych barwach lśniące wykończenie podbija wrażenie „świeżo po manicurze” nawet po kilku dniach noszenia.

Dla osób, które lubią mocny akcent, ale niekoniecznie klasyczną czerwień, dobrą alternatywą są intensywne róże i fuksje. W stylizacjach z ostatnich miesięcy często pojawiają się odcienie inspirowane trendem „Barbiecore”, czyli nasycone, cukierkowe, ale w nowoczesnym wydaniu. Tego typu kolory dobrze łączą się z prostymi ubraniami w bazowych barwach, na przykład z białą koszulą czy czarnym topem, i wtedy to właśnie paznokcie przejmują główną rolę w całym looku.

Wyraźny wzrost zanotowały też żywe barwy z palety pomarańczu, żółci i limonki, szczególnie wiosną i latem, kiedy dni są dłuższe o 3–4 godziny niż zimą. Mocny neonowy akcent coraz częściej pojawia się nawet w biurze, ale w bardziej „skrojonej” formie, na przykład tylko na 2–3 paznokciach jako kolorystyczny twist do spokojniejszej bazy nude. Dzięki temu nawet odważny kolor może pozostać w granicach codziennej wygody i firmowego dress code’u.

Wśród intensywnych barw sporo dzieje się też w obszarze chłodniejszych odcieni. Na topie są głębokie kobalty, elektryczne błękity i soczyste zielenie w stylu „bottle green” czy „emerald”, a także nasycone fiolety. Coraz częściej łączy się kilka mocnych tonów w jednej stylizacji, na przykład każdy paznokieć w innym kolorze, tworząc mini-palety 3–5 barw, które nawiązują do tej samej tonacji. Takie miksy dobrze sprawdzają się zarówno na krótkich, jak i dłuższych paznokciach, bo intensywny kolor sam w sobie buduje wrażenie zadbanych dłoni.

Czy pastele nadal są modne i jakie pastelowe kolory paznokci wybiera się najczęściej?

Pastele wciąż są modne i nic nie wskazuje, by miało się to szybko zmienić. Od kilku sezonów powracają każdej wiosny i latem, ale coraz częściej pojawiają się też jesienią jako delikatny kontrast do ciemniejszych stylizacji. Dają efekt zadbanych, świeżych dłoni, a przy tym są bezpiecznym wyborem dla osób, które nie czują się dobrze w bardzo intensywnych kolorach, ale nie chcą też rezygnować z koloru całkowicie.

Wśród najczęściej wybieranych pastelowych odcieni wciąż króluje pudrowy róż, bo pasuje do większości karnacji i sprawdza się zarówno na co dzień, jak i do pracy z dress codem. Zaraz za nim pojawia się pastelowy beż z nutą brzoskwini, który delikatnie ociepla dłoń i dobrze wygląda przy lekko opalonej skórze, na przykład po urlopie. Coraz częściej wybierany jest też pastelowy liliowy – szczególnie wiosną – bo dodaje subtelnej oryginalności bez efektu „krzykliwego” manicure.

Pastelowe kolory paznokci lubią też drobne eksperymenty. Częstym rozwiązaniem jest miks 2–3 zbliżonych odcieni, na przykład mięty, jasnego błękitu i chłodnego różu, gdzie każdy paznokieć ma inny kolor, ale całość nadal wygląda spójnie. Dużą popularność zyskał tzw. baby blue (bardzo jasny, mleczny błękit), który świetnie prezentuje się solo, ale także jako tło pod delikatne zdobienia, na przykład cienkie białe linie czy drobne kropeczki. Dzięki temu nawet bardzo prosty manicure w pastelach może wyglądać świeżo i lekko „salonowo”, bez konieczności stosowania skomplikowanych wzorów.

Jakie metaliczne, perłowe i chromowane odcienie paznokci królują w stylizacjach?

Metaliczne i perłowe wykończenia wróciły na dobre i nie są już tylko dodatkiem na imprezę. W stylizacjach na co dzień pojawiają się delikatne srebra, szampańskie złoto i chłodne platyny, które zastępują klasyczny top z połyskiem. Taki efekt odbijającej światło tafli wygląda nowocześnie, ale przy jasnych, „biżuteryjnych” odcieniach nie przytłacza całego looku.

Na pierwszym planie są zwłaszcza metaliczne odcienie w chłodnej tonacji: srebro, stal, grafit. Dobrze komponują się z minimalistycznymi stylizacjami i prostą biżuterią, a przy krótkiej płytce nie sprawiają wrażenia „przerysowania”. W trendach mocno trzyma się też delikatne rose gold, które łączy w sobie ciepło różu i elegancję metalu, dlatego często pojawia się zarówno w biurze, jak i na wieczornych wyjściach.

Perłowe paznokcie zmieniły się z kojarzonego sprzed lat „babcinego” różu w bardzo nowoczesny efekt tzw. glazed nails, czyli szkliwionej, lekko mlecznej płytki. Tego typu stylizacja zwykle łączy półtransparentną bazę z subtelnym perłowym pyłkiem, co daje miękki, rozświetlony efekt bez widocznych drobinek brokatu. Perła w beżach, mlecznych różach czy very peri (chłodny fiolet z nutą błękitu) dodaje dłoniom świeżości, a na zdjęciach podkreśla kształt paznokcia niczym delikatny filtr.

Najbardziej futurystycznie wypadają chromy i tzw. efekty lustrzane, które dosłownie działają jak mini lustro na paznokciu. Najczęściej wybierane są odcienie srebrne, benzynowe i tęczowy „aurora chrome”, który zmienia kolor w zależności od światła, co szczególnie mocno widać wieczorem. W codziennych stylizacjach częściej stosuje się chrom tylko na jeden lub dwa paznokcie (np. jako akcent na serdecznym), bo w ten sposób zachowuje się modny efekt, ale cała stylizacja nadal pozostaje użytkowa i wygodna do noszenia przez 7–10 dni.

Jak dopasować modny kolor paznokci do karnacji, stylu i okazji?

Modny kolor paznokci zwykle najlepiej wygląda tam, gdzie spotykają się karnacja, styl i konkretna okazja. Przy jaśniejszej skórze często świetnie prezentują się chłodne odcienie różu, maliny czy klasyczna czerwień, bo dodają im wyrazistości. Średnia karnacja lubi ciepłe tony – koral, brzoskwinię, karmelowe beże – które podkreślają naturalne ocieplenie skóry. Przy ciemniejszej cerze pięknie grają intensywne barwy, jak głęboki fiolet, butelkowa zieleń czy nasycony kobalt, bo nie „znikają” na tle skóry, tylko tworzą wyraźny kontrast. Dobrze jest też sprawdzić, jak kolor wygląda w naturalnym świetle dziennym, bo w ciągu dnia (między 10:00 a 16:00) odcień może wydawać się nawet o ton jaśniejszy niż w sztucznym świetle wieczorem.

Na wybór odcienia mocno wpływa też codzienny styl i plan na najbliższe dni. Osoba, która na co dzień nosi proste ubrania w 2–3 kolorach, zwykle łatwiej „unieść” neonowy akcent na paznokciach, bo to właśnie dłonie stają się główną ozdobą stylizacji. Przy bardziej wzorzystej szafie lepiej sprawdzają się klasyki, jak mleczny róż czy beż, które nie gryzą się z printami, nawet jeśli w tygodniu pojawi się 5 różnych zestawów. W kontekście okazji pomocna bywa prosta zasada: im bardziej formalne spotkanie, tym spokojniejszy kolor i krótszy paznokieć, a im swobodniejsza sytuacja – weekend, urlop, koncert – tym więcej przestrzeni na neony, brokat lub metaliczne akcenty. W ten sposób ten sam modny odcień można dopasować do siebie tak, by nie wyglądał jak kostium, tylko naturalne przedłużenie stylu.